Wojna na morzu
Dzisiejsze wojny morskie różnią się dość znacznie od tych prowadzonych kilkaset lat temu. Oczywiście istnieją pewnego rodzaju analogie i podobieństwa, jednak zmiana wyglądu i funkcjonalności statków wymusiła podział funkcyjny kolejnych jednostek oraz doprowadzenie do specjalizacji w tym zakresie. Jedynym zagadnieniem, które niezmiennie pasuje do kontekstu wojen ogólnie, w tym morskich, jest element zaskoczenia, jednak jest to na tyle zrozumiały fakt, że nie ma większego sensu podejmowanie tego tematu. W czasie trwania II Wojny Światowej obserwowaliśmy niepodzielną dominację pancerników, które musiały mieć jak największą ilość dział konwencjonalnych o dużym kalibrze i jak największym zasięgu. Dodatkowo zaczynamy obserwować coraz bardziej wybijające się w hierarchii lotniskowce, a co za tym idzie jednostki pływające zaczynają być wyspecjalizowane w jednostki przeciw lotnicze. Dzisiejsze czasy to nie podzielna dominacja lotniskowców. Nie są one wysyłane do walki samotnie, ponieważ w składy grupy operacyjnej wchodzi wiele innych obiektów pływających w tym łodzie podwodne, kutry torpedowe, krążowniki oraz jednostki wsparcia.
Strategie wojny .